Blogwstecz

  • Tanie opony z Chin – "chińska jakość", czy dobry produkt w niskiej cenie ? 20 lipiec 2007 | Ekspert | 110 komentarzy

    Zdecydowanie nie możemy mówić o zalewie polskiego rynku „tanimi oponami z Chin”. Więcej wokół całego tematu szumu i zamieszania, rozterek pomiędzy nadzieją na zakup w niskiej cenie a obawami o jakość, niż konkretów. Możemy natomiast stwierdzić, że zjawisko zaczyna być zauważalne i rodzi wiele pytań. W związku z tym, najczęściej się powtarzające, chcielibyśmy skierować do naszych gości i poprosić o opinie.

    Czy sformułowanie „chińskie opony” nie jest krzywdzące - lepszych i gorszych, bardziej i mniej doświadczonych producentów plasując na tej samej półce ?
    Czy opona jest produktem na tyle nieskomplikowanym, że może ją produkować każdy, w każdym miejscu na Świecie ? Czy jako eksperci, sami zdecydowalibyście się Państwo na użytkowanie takich opon ? I wreszcie, czy widzicie Państwo przyszłość dla opon z Państwa Środka, w Polsce, Europie i jakie prognozy stawiacie dla ich przyszłości ?
    Jeszcze 3 lata temu wydawało się, że tanie opony z Azji, a przede wszystkim z Chin wyprą, przynajmniej w segmencie opon najtańszych, tradycyjne marki opon np. Dębicę czy Kormorana. Bardzo atrakcyjna cena była, czy miała być, najpoważniejszym argumentem decydującym o zakupie tych opon. Rzeczywistość okazała się nieco inna. Faktycznie, ceny opon chińskich są w miarę atrakcyjne, jakość większości marek tych opon jest na przyzwoitym poziomie, a przynajmniej zgodnie z zasadą są „warte swej ceny”, lecz jednak nie zawojowały ani rynku polskiego ani europejskiego.
    Złożyło się na to kilka czynników, okazuje się nie po raz pierwszy, że o zakupie każdego towaru decydują gusta klienta i tak samo jest w przypadku opon. Nieznana chińska marka (mimo, iż już jest coraz mniej na rynku opon oznaczonych chińskimi „ptaszkami”, a nazwy są „zeuropeizowane”) zawsze rodzi pewne obawy co do jakości towaru. Poza tym znajomość brandów polskich (no może już nie do końca polskich) opon jest na poziomie 90%, ceny Dębicy i Kormorana relatywnie spadły, a wyprodukowanie opon na przyzwoitym poziomie jakościowym wymaga zaangażowania surowców o podobnych kosztach na całym świecie, czy to w Chinach czy Europie. Zauważalna jest tendencja kurczenie się różnicy cenowej pomiędzy oponami azjatyckimi a europejskimi.
    Cały czas rozważam segment opon najtańszych, natomiast z Azji napływają również opony, których dystrybutorzy mają ambicję plasować je na poziomie cenowym np. Fuldy czy Klebera i są to faktycznie opony na podobnym poziomie jakościowym.
    Opony azjatyckie, jak każde inne znajdują swój segment rynku. Jest grupa klientów, którzy szukają najtańszych produktów, przecież do Polski sprowadzono w ostatnim czasie ponad 2 mln używanych samochodów i to w większości starszych niż 10 lat. Tak samo jest w całej Europie, wszędzie są klienci zorientowani przede wszystkim na cenę.
    Nie można w żaden sposób generalizować opinii o jakości opon chińskich, przecież tam funkcjonuje ponad 70 fabryk opon. Trudno również w Polsce o jednoznaczną ocenę jakości tych opon, lecz do tej pory nie stwierdzono jakichś poważnych wpadek jakościowych. Większość opon azjatyckich do samochodów osobowych, które znajdują się na naszym rynku sprowadzanych jest zresztą z Europy Zachodniej. Dla wielkich europejskich brokerów produkowane są w Chinach wielkie ilości opon, a takie firmy nie pozwolą już sobie na dystrybuowanie wątpliwej jakości towaru, dlatego nie demonizowałbym różnicy jakości pomiędzy oponami produkowanymi w Chinach czy w ogóle w Azji, a w innych częściach świata. Poza tym, największe światowe koncerny oponiarskie już są w Chinach, bądź intensywnie rozglądają się za inwestycjami, a to na pewno spowoduje podniesienie zaawansowania technologicznego tamtejszych producentów.

Komentarze: Dodaj komentarz:
captcha image

dobór opon

Oponypso.pl internetowy sklep firmy  PSO z oponami już działa!.

WIĘCEJ